Pięciu ratowników Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Gdańska weźmie udział w akcji ratowniczej po trzęsieniu ziemi na Haiti. W sumie polska ekipa ratownicza składa się z 54 ratowników z Nowego Sącza, Łodzi, Gdańska, Warszawy oraz Poznania.
W polskiej ekipie znajdują się doświadczeni ratownicy, którzy brali już udział w akcjach międzynarodowych, m.in. po trzęsieniach ziemi w Turcji, Iranie i Pakistanie. Ratownicy zabierają ze sobą 12 psów poszukiwawczych i ponad cztery tony sprzętu umożliwiającego przeszukiwanie gruzowisk i pomoc medyczną. Samolot z polskimi ratownikami wyleci z Warszawy w piątek 15 stycznia rano.
Trzęsienie ziemi o sile ponad 7 stopni, które nawiedziło w ubiegły wtorek Haiti, to najsilniejszy wstrząs w tym regionie od ponad 200 lat. Po głównym trzęsieniu nastąpiło ok. 17 wstrząsów wtórnych - niektóre o sile nawet 5,9 stopni. W gruzach jest wiele miejscowości, w tym stolica kraju - Port-au-Prince. Epicentrum wstrząsów znajdowało się zaledwie 10 km od tego miasta.
Pod gruzami znajdują się prawdopodobnie tysiące ofiar, wśród nich wciąż jednak mogą być osoby żywe i oczekujące pomocy. W tej chwili na Haiti przybywają ekipy ratownicze i medyczne z całego świata.
Jako ratownicy i przewodnicy psów Ochotniczej Straży Pożarnej w Gdańsku
zajmujemy się poszukiwaniem zaginionych osób w terenie otwartym i na gruzowiskach.